Gdy dziecko na tyle opanuje mowę, że staje się ona skutecznym narzędziem porozumiewania z otoczeniem, można zaobserwować jej pozytywny wpływ na rozwój umysłowy. Dziecko otrzymuje wiele informacji od rodziców, rodzeństwa i innych osób, które, choć nie zawsze są w pełni zrozumiałe, rozszerzają znacznie jego horyzonty myślowe.
Wrodzona ciekawość świata, pobudzona obserwacją nowych zdarzeń i przedmiotów, powoduje, że w tym wieku zaczyna stawiać osobom dorosłym mnóstwo pytań. Są one niekiedy tak sformułowane, że wprowadzają w prawdziwe zakłopotanie i nie zawsze wiadomo, jak na nie odpowiedzieć. Zanim dziecko zacznie pytać: „dlaczego?", na co najtrudniej znaleźć odpowiedź, wpierw chce się dowiedzieć: „czy księżyc jest duży?" i „jak daleko się znajduje?". Można się wiele nauczyć o sposobie myślenia dziecka na podstawie samych jego pytań. Nie zawsze rodzice znajdują cierpliwość, by odpowiadać na nie, tym bardziej że niektóre z nich wydają się im głupie i niedorzeczne. Jest to ten sam błąd, tak często popełniany w wielu innych sytuacjach, gdy „mierzy się dziecko własną miarą". Każde pytanie dziecka jest dobre i tak je trzeba traktować, jeśli chce się mieć właściwy stosunek do niego. Rodzice odpowiadając dziecku na pytania, czasami starają się przekazać mu zbyt wiele informacji, a dziecko przecież nie jest w stanie ich wszystkich zrozumieć. Aby zaspokoić ciekawość dziecka, wystarczyć może jedno krótkie zdanie, nawet jeśli ono niczego nie wyjaśnia. Dziecko najczęściej zadowoli się nim, a po chwili zapyta w nieco innej formie, albo poprzestanie na uzyskanej odpowiedzi. Jeśli dziecko łatwo uzyskuje oczekiwane informacje, chętnie zadaje pytania i w naturalny sposób budzą się jego zainteresowania. Mowa staje się jednym z doskonałych źródeł wiedzy dziecka o świecie.
Jeśli jednak nie napotyka ono pozytywnego ustosunkowania się rodziców do swych pytań, to zadaje je coraz rzadziej. Gdy uczęszcza do przedszkola, to wraz z innymi dziećmi ma okazję uzyskiwać odpowiedzi na swe pytania od wychowawczyni, ale nie są to sytuacje tak częste, jak mogłyby być w domu.
W pytaniach dziecka zawarta jest także potrzeba zwierzeń na temat nurtujących je wątpliwości. Dziecko pragnie także uznania ze strony rodziców, że jego zainteresowanie wyrażające się w pytaniu jest czymś pozytywnym. Zbywanie pytań dziecka słowami w rodzaju: „nie zawracaj mi głowy" lub „zapytaj o to panią w przedszkolu" świadczy, że rodzice nie doceniają roli pytań w rozwoju umysłowym małego dziecka.
Treść wypowiedzi dziecka w tym okresie rozwoju cechuje silny związek z sytuacjami konkretnymi. W swych pytaniach pomija ono najczęściej istotne cechy przedmiotów, a skupia swą uwagę na całkiem drugorzędnych, przez co właśnie wywołuje rozbawienie u słuchającego. Nie rozumiej ąc jeszcze w pełni związków przyczynowych między zdarzeniami stawia pytania w sposób nie zawsze zrozumiały. Rodzice znający dziecko są w stanie domyślić się, o co mu chodzi, i mogą zaspokoić jego ciekawość dość łatwo. Przykłady pytań dzieci 3-letnich mogą także zaskakiwać swą, spowodowaną brakiem doświadczenia, oryginalnością. Ta oryginalność będąca jednym z podstawowych czynników w twórczości w ogóle, zaznacza się także w rysunkach dziecka. Rysując jakąś rzecz po raz pierwszy dziecko zadaje wiele pytań (jeśli ma do tego okazję), aby uzyskane wiadomości wykorzystać i nie pominąć najważniejszych, w jego opinii, szczegółów. Pytania te są z pewnością wynikiem intensywnej pracy umysłowej dziecka, którą rodzice powinni docenić. Pamięć dziecka w tym okresie jest bardzo chłonna i dobrze przechowuje udzielone informacje.
Na podstawie analizy pytań dziecka rodzice mogą się zorientować, jakie są drogi rozwoju jego zainteresowań.
Od prostych i konkretnych rzeczy, które spotyka na co dzień wokół siebie, dziecko stopniowo przechodzi do spraw bardziej złożonych i pyta o przyczynę różnych zjawisk. Najtrudniejsze z pytań dla rodziców zaczynają się od słowa „dlaczego", np. „Dlaczego woda nie płynie pod górę?", albo „Dlaczego są zwierzęta?", „Dlaczego jest noc?". Starsze dziecko przedszkolne stawia rodzicom pytania, na które nie zawsze łatwo jest uzyskać odpowiedź, np. „Skąd się biorą dzieci?", „Dlaczego się umiera?" i „Kiedy ja umrę?".
Wykorzystując zainteresowanie wyrażające się w pytaniach, w niektórych placówkach wychowania przedszkolnego w Europie Zachodniej wprowadzono tytułem eksperymentu wczesne formy nauczania podstaw matematyki, geografii, a poza tym już w grupach dzieci trzyletnich z dużym powodzeniem rozpoczynano naukę czytania. Zaangażowanie emocjonalne i zainteresowanie tymi zajęciami, wyrażające się w częstych pytaniach, świadczyły, że były to. atrakcyjne i owocne próby. Niektóre z nich weszły do programu codziennych zajęć wychowawczych.
Pewne problemy tak bardzo absorbują umysł dziecka, że pomimo uzyskanej odpowiedzi, po niedługim czasie zadaje ponownie te same pytania. Chociaż odpowiedź je zadowala i zapamiętało ją doskonale, to jednak siła zainteresowania albo zaangażowania emocjonalnego sprawia, że uporczywie wraca do jakiejś kwestii. Zdarza się dość często, że powodem, dla którego dziecko to czyni, jest przeżywany lęk lub fantazje związane z tą dziedziną.
W podobny sposób dziecko zachowuje się, gdy pragnie, by mu opowiadać zawsze tę samą bajkę wieczorem lub czytać ulubiony, ale dobrze mu znany fragment z książki dla dzieci. Dotyczy to np. dzikich zwierząt, przygód opisywanego tam dziecka, z którym się ono identyfikuje.
Gdy dziecko zapozna się z rozmaitymi formami książeczek przeznaczonych dla dzieci przedszkolnych, jego pytania dość często koncentrują się wokół obrazków, które ogląda. Prosi rodziców, aby mu opowiedzieli, co jest na obrazku, i przy okazji zadaje pytania dotyczące różnych szczegółów.
Dobrze jest wykorzystać takie sytuacje do ćwiczenia u dziecka zdolności opisywania obrazków. Rodzice mogą po zapoznaniu dziecka z treścią obrazka prosić o nazwanie znanych mu przedmiotów, opowiedzenie, dlaczego są one w ten sposób pokazane, albo co się zdarzyło (jeśli obrazek zawiera jakąś historyjkę). Tego typu książeczki dla dzieci są pożądanym materiałem pomocniczym, który powinien być często używany w każdym domu. W 3 i 4 roku życia w wypowiedziach dziecka pojawia się wiele nowych słów, a zdania, które buduje, zawierają już po 5 i więcej wyrazów. Dziecko domaga się od rodziców podawania nazw różnych przedmiotów i czynności pytając: „A jak to się nazywa?" Uzyskiwane od rodziców nazwy wzbogacają jego słownictwo, które począwszy od 2 roku życia wzrasta w szybkim tempie. Do zestawu słów opanowanych przez dziecko w tym okresie należą przede wszystkim nazwy osób, zwierząt, potrawi napojów, a następnie części ubrania, sprzętów domowych, czynności związanych z życiem codziennym.
Trzyletnie dziecko potrafi już zrozumieć około 2 tysięcy słów, choć nie wszystkich używa w swych wypowiedziach.
W mowie jego pojawiają się stopniowo przymiotniki i pytania skierowane do rodziców, które bardzo często dotyczą właśnie cech przedmiotów.
Dziecko pyta matkę: „Jaki jest misio, duży czy mały?", chociaż nie ma jeszcze wyrobionych podstawowych pojęć związanych z wielkością przedmiotów. W związku z jedzeniem dość wcześnie przyswaja sobie przymiotnik „dobry" i „niedobry", a będąc strofowane przez rodziców zapoznaje się ze znaczeniem przymiotnika „grzeczny" i „niegrzeczny". Bardzo ważną rolę w informowaniu dziecka przez rodziców odgrywają czynniki emocjonalne zawarte w udzielanych odpowiedziach. Brzmienie głosu wyrażające aprobatę lub dezaprobatę, a następnie podziw lub lekceważenie, stanowi dla dziecka istotną informację, którą szybko sobie przyswaja. W przyszłości jego własny stosunek do różnych rzeczy i spraw będzie się kształtował na podstawie tego nastawienia emocjonalnego, jakie było zawarte w uzyskiwanych od rodziców odpowiedziach na pytania.
Do zabawek, które są postaciami zwierząt i osób, dziecko naśladując dorosłych zwraca się w tym wieku słowami i znajduje przyjemność dając im podobne polecenia do tych, które samo słyszy od rodziców. Jest to rodzaj zabawy naśladowczej, będącej pożądaną formą wprawiania się do prowadzenia rozmów. Wnikliwa obserwacja wypowiedzi dziecka podczas tych zabaw stanowi dla rodziców dobrą okazję do zorientowania się w przeżywanych przez dziecko emocjach i w stosunku, jaki ma dziecko do świata dorosłych.



Wszelkie prawa zastrzeżone Będę Mamą