Aby sprostać trudnemu zadaniu wychowania dziecka, rodzice muszą zdobyć własne doświadczenia i konkretną wiedzę. Już w pierwszym okresie życia dziecka znajomość podstawowych praw rozwoju nie mniej jest rodzicom potrzebna niż umiejętność pielęgnowania go i żywienia. Bez tych wiadomości sami rodzice przez swe niewłaściwe postępowanie z dzieckiem przyczyniają się do powstania zaburzeń w jego zachowaniu. Dlatego warto dość wcześnie, nawet jeszcze przed przyjściem dziecka na świat, zdać sobie sprawę z odpowiedzialności i wszystkich obowiązków stojących przed rodzicami.
W systemie wychowania dziecka nastąpiły w ostatnich dziesiątkach lat zmiany, które sprawiły, że współczesne podejście do potrzeb niemowlęcia różni się całkowicie od podejścia z czasów naszych babek. Przywiązuje się dziś większe znaczenie do tych faktów, których dawniej nie dostrzegano łub lekceważono. Jednym z pionierów nowoczesnych metod wychowania był znany polski lekarz-społecznik, działający w Warszawie w okresie międzywojennym-Janusz Korczak. Pisał on: „Dziecko jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz wytrzeć lub tylko zakreślić i własną zapełnisz treścią".* W oparciu o wyniki badań naukowych ustala się dziś zalecenia, które Stanowią dla rodziców niemowlęcia ogólny schemat postępowania na co dzień. Bardzo wiele obowiązujących dawniej niepisanych praw i zwyczajów, w rodzaju takich, by trzymać dziecko owinięte mocno w pieluszki, zapewniać mu ciągle pozycję leżącą, dziś, w świetle nowszych poglądów, okazuje się błędnymi. Postępowanie matek i opiekunek niemowląt musi uwzględniać ich potrzeby rozwojowe, umożliwić w największym stopniu samodzielność ruchów, obserwowanie przez dziecko otaczającego je świata i korzystanie przez nie z pobytu na świeżym powietrzu. Rodzice mają wiele trudności wynikających z braku doświadczenia, wiedzy i umiejętności pedagogicznych. Trudności te są spotęgowane wzrastającym tempem przemian społecznych i związanymi z postępem technicznym wymaganiami, jakie życie stawia jednostce.
Istnieje właściwie tyle systemów wychowania, ile jest samych rodziców. Każdy z nas kształtowany jest zarówno przez osobiste doświadczenia życiowe, jak i czynniki dziedziczne, związane z temperamentem, a także przez wyniesione z najbliższego środowiska rodzinnego postawy i przekonania. To wszystko wywiera wpływ na nasz stosunek do dzieci, do ich praw i potrzeb, do planów z nimi związanych. Poważne konflikty między rodzicami i dziećmi zachodzą wówczas, gdy w związku z nieskutecznością naszych zabiegów wychowawczych lub z powodu innych przyczyn dziecko zawodzi pokładane w nim nadzieje.Dość często oczekiwania rodziców są niewspółmierne do
możliwości dziecka, i to zarówno w sensie niedoceniania,
jak i przeceniania go.
Rodziców, którzy pracują i nie dysponują dużą ilością wolnego czasu, bardzo często nie stać na refleksje. Publikacji przeznaczonych dla poszerzenia swej wiedzy w tej dziedzinie jest mało, a środki masowego przekazu pod tym
względem wciąż w niewystarczjącym stopniu zaspokajają
istniejące potrzeby. Należy jednak zdać sobie sprawę z tego, że bez znajomości niektórych podstawowych zasad
wychowawczych możemy wyrządzić dziecku krzywdę, postępując błędnie i kierując się źle pojętą miłością rodzicielska. Rodzice niekiedy chcąc skontrolować słuszność
swych decyzji wychowawczych, zwierzają się ze swych trosk czy wątpliwości innym osobom stojącym przed podobnymi problemami. Jest to na pewno jakiś środek, ale nie zawsze wiedzie do pożądanego celu. Inni rodzice, nawet ci mający większe własne doświadczenia, nie zawsze są w stanie dostarczyć właściwych wskazówek. Każde dziecko stanowi inny świat doznań i przeżyć, co należy uwzględniać w ocenie jego zachowania.
Na pewno ważne jest, by rodzice potrafili wczuć się w pierwsze dziecięce przeżycia i nie narzucali w sposób despotyczny tych form zachowania, jakie pragną u swego dziecka widzieć. Jest to umiejętność wymagająca wysiłku, lecz dająca w efekcie dobre rezultaty. Jeśli się ją opanuje, to wrażliwość i spontaniczna ciekawość świata przejawiająca się od pierwszych miesięcy życia dziecka, trafi na podatny grunt dla swego rozwoju.
W systemie wychowania dziecka nastąpiły w ostatnich dziesiątkach lat zmiany, które sprawiły, że współczesne podejście do potrzeb niemowlęcia różni się całkowicie od podejścia z czasów naszych babek. Przywiązuje się dziś większe znaczenie do tych faktów, których dawniej nie dostrzegano łub lekceważono. Jednym z pionierów nowoczesnych metod wychowania był znany polski lekarz-społecznik, działający w Warszawie w okresie międzywojennym-Janusz Korczak. Pisał on: „Dziecko jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz wytrzeć lub tylko zakreślić i własną zapełnisz treścią".* W oparciu o wyniki badań naukowych ustala się dziś zalecenia, które Stanowią dla rodziców niemowlęcia ogólny schemat postępowania na co dzień. Bardzo wiele obowiązujących dawniej niepisanych praw i zwyczajów, w rodzaju takich, by trzymać dziecko owinięte mocno w pieluszki, zapewniać mu ciągle pozycję leżącą, dziś, w świetle nowszych poglądów, okazuje się błędnymi. Postępowanie matek i opiekunek niemowląt musi uwzględniać ich potrzeby rozwojowe, umożliwić w największym stopniu samodzielność ruchów, obserwowanie przez dziecko otaczającego je świata i korzystanie przez nie z pobytu na świeżym powietrzu. Rodzice mają wiele trudności wynikających z braku doświadczenia, wiedzy i umiejętności pedagogicznych. Trudności te są spotęgowane wzrastającym tempem przemian społecznych i związanymi z postępem technicznym wymaganiami, jakie życie stawia jednostce.
Istnieje właściwie tyle systemów wychowania, ile jest samych rodziców. Każdy z nas kształtowany jest zarówno przez osobiste doświadczenia życiowe, jak i czynniki dziedziczne, związane z temperamentem, a także przez wyniesione z najbliższego środowiska rodzinnego postawy i przekonania. To wszystko wywiera wpływ na nasz stosunek do dzieci, do ich praw i potrzeb, do planów z nimi związanych. Poważne konflikty między rodzicami i dziećmi zachodzą wówczas, gdy w związku z nieskutecznością naszych zabiegów wychowawczych lub z powodu innych przyczyn dziecko zawodzi pokładane w nim nadzieje.Dość często oczekiwania rodziców są niewspółmierne do
możliwości dziecka, i to zarówno w sensie niedoceniania,
jak i przeceniania go.
Rodziców, którzy pracują i nie dysponują dużą ilością wolnego czasu, bardzo często nie stać na refleksje. Publikacji przeznaczonych dla poszerzenia swej wiedzy w tej dziedzinie jest mało, a środki masowego przekazu pod tym
względem wciąż w niewystarczjącym stopniu zaspokajają
istniejące potrzeby. Należy jednak zdać sobie sprawę z tego, że bez znajomości niektórych podstawowych zasad
wychowawczych możemy wyrządzić dziecku krzywdę, postępując błędnie i kierując się źle pojętą miłością rodzicielska. Rodzice niekiedy chcąc skontrolować słuszność
swych decyzji wychowawczych, zwierzają się ze swych trosk czy wątpliwości innym osobom stojącym przed podobnymi problemami. Jest to na pewno jakiś środek, ale nie zawsze wiedzie do pożądanego celu. Inni rodzice, nawet ci mający większe własne doświadczenia, nie zawsze są w stanie dostarczyć właściwych wskazówek. Każde dziecko stanowi inny świat doznań i przeżyć, co należy uwzględniać w ocenie jego zachowania.
Na pewno ważne jest, by rodzice potrafili wczuć się w pierwsze dziecięce przeżycia i nie narzucali w sposób despotyczny tych form zachowania, jakie pragną u swego dziecka widzieć. Jest to umiejętność wymagająca wysiłku, lecz dająca w efekcie dobre rezultaty. Jeśli się ją opanuje, to wrażliwość i spontaniczna ciekawość świata przejawiająca się od pierwszych miesięcy życia dziecka, trafi na podatny grunt dla swego rozwoju.
